Czapka dziecięca kupiona w second-handzie potrzebowała drobnej naprawy. Został tylko samotny guzik, a domyślam się, że było tam coś więcej. Doszyłam oczka, poprawiłam buzię i wyszedł misio, który został ulubioną czapą mojego dziecka poprzedniego sezonu zimowego 🙂

Jak zwykle wykorzystany został filc, najlepszy materiał do tego typu naszywek.

Share:

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *